„Misjonarz na post” – modlitewna akcja wielkopostna
Lut13

„Misjonarz na post” – modlitewna akcja wielkopostna

Projekt „Misjonarz na post” jest to akcja zorganizowana na czas Wielkiego Postu przez portal misyjne.pl. Projekt ma na celu wsparcie misjonarzy, którzy poświęcają swoje życie, na pomaganie najbardziej potrzebującym, poza granicami kraju. W ubiegłym roku w akcji wzięło udział ponad 12 tys. osób. Organizatorzy „Misjonarz na post” już po raz piąty zapraszają do wzięcia udziału w akcji i zaangażowania się w modlitwę. Czas Wielkiego Postu to niezwykle ważny okres dla nas wszystkich. To czas przygotowania się do Wielkanocy i Zmartwychwstania Pańskiego. Większość z nas w tym okresie robi pewne wyrzeczenia, niektórzy poświęcają czas na modlitwę, a inni mają postanowienia. „Misjonarz na post” to idealny sposób na przeżycie Wielkiego Postu. Robiąc coś dla siebie, również dajemy coś drugiej osobie, która bardzo tego potrzebuję. Co należy zrobić by wziąć udział? Wystarczy odwiedzić stronę: www.misjonarznapost.pl, podać swoje imię, nazwisko i adres mail. Na ekranie ukażą nam się dane naszego misjonarza, otrzymamy także maila z potwierdzeniem. Udział może wziąć każdy, bez względu na wiek i płeć. Akcja nie wymaga żadnych inwestycji ani wysiłku fizycznego. Co dalej? Naszego misjonarza możemy wspierać na dowolny przez nas sposób. Poprzez modlitwę, ofiarowanie cierpienia, dobrowolną formę postu czy dobre postanowienie. Wystarczy poświęcić chwilę w ciągu dnia, by pomyśleć o sobie, którą nam wybrano, pomodlić się za nią i wesprzeć duchowo. To wspaniała akcja, w którą warto się zaangażować. Misjonarze bardzo są wdzięczni, za każdą modlitwę oraz wsparcie, to niezwykła pomoc w ich codziennej pracy. Na całym świecie pracuje aż 2050 polskich misjonarzy, to znacznie więcej niż w ubiegłym roku, dlatego twórcy apelują, o jak największe zaangażowanie w sprawę. Pokażmy, że pamiętamy o nich i tak jak oni, chcemy nieść dobro i pomoc. To tak wiele, a nic nie...

Read More
Wybacz tym, którzy Cię skrzywdzili
Gru22

Wybacz tym, którzy Cię skrzywdzili

Każdy z nas popełnia błędy, niekiedy powie lub zrobi coś, czego potem żałuję. Jesteśmy tylko ludźmi i nikt z nas nie jest idealny. Czasem nasze uczucia sprawiają, że nie potrafimy wybaczyć komuś tego, że nas skrzywdził. W naszą pamięć wpada przykre wydarzenie, które dusimy w sobie. Przychodzi taki moment, że powinieneś odpuścić. Jeśli czas leczy rany, to powinien również wyleczyć naszą duszę z krzywd, które nam wyrządzono. Trudno jest wybaczać i czasem ciężko jest powiedzieć „przepraszam”. Jednak życie mamy jedno. Pojawia się pytanie, czy chcemy je zmarnować na wzajemną nienawiść. Nie jesteśmy nieśmiertelni, każdy z nas kiedyś odejdzie na drugą stronę, ale czy chcielibyśmy mieć świadomość, że kogoś już nie ma, a my nadal jesteśmy w konflikcie? Może to bardzo podły przykład, ale powinniśmy pamiętać, że życie jest jedno i jest niesamowicie kruche, a my nigdy nie wiemy, jakie będzie jutro. Spójrzmy na Jezusa. Ludzie oczerniali go, wyzywali i ukrzyżowali. Został obrzucony okropną nienawiścią, zniewagą, a mimo tego zła, które go dotknęło nadal darzył miłością tych, którzy go skrzywdzili. Umarł za nasze grzechy, nawet te najgorsze. Każdego dnia grzeszymy, a później idziemy do spowiedzi, a on za każdy razem nam wybacza. Nie ważne ile błędów popełniliśmy, jak bardzo go zignorowaliśmy w naszym życiu, Jezus czeka na nas i wybacza. Skoro jesteśmy dziećmi Bożymi, to dlaczego, tak jak Chrystus nie możemy wybaczać? Tego nas uczył od zawsze i to właśnie to, głosi Pismo Święte. Jesteśmy braćmi i siostrami i w każdym z nas mieszka Jezus. Jeśli nie darzymy zrozumieniem drugiej osoby, to Jego tym bardziej. Nie wybaczając komuś, nie wybaczamy jemu. Boże Narodzenie to nie tylko radosny czas, ale także czas pojednania, zgody. To idealny moment by zakopać topór wojenny, by przebaczyć i zapomnieć. Żeby usiąść z kimś przy stole, połamać się z nim opłatkiem i powiedzieć: „Wybaczam Ci wszystko”. Zostaw za sobą to, co było, zacznij żyć dalej. Zrozum błędy innych i pamiętaj, że Ty również je popełniasz. Spędź narodziny Jezusa w ciepłej, prawdziwej, rodzinnej atmosferze, niech Syn Boży zasiądzie przy twoim...

Read More
Znajdź czas na rozmowę z bliską osobą
Gru14

Znajdź czas na rozmowę z bliską osobą

W obecnych czasach mamy możliwość komunikacji poprzez SMS, różne media społecznościowe oraz wiele innych kanałów. Zaczynamy zapominać, jak wygląda rozmowa face to face, gdyż wymaga ona poświęcenia większej ilości czasu i uwagi niż zwykłe napisanie wiadomości. Jednak musimy pamiętać, że nic nie zastąpi nam prawdziwej rozmowy. Człowiek to prosta istota, uwielbiamy łatwe i gotowe rozwiązania, jeśli mamy możliwość, idziemy na skróty. Tak samo jest w przypadku komunikacji. Otrzymując tak wiele nowinek technologicznych związanych z przesyłaniem komunikatów, zaprzestajemy dążyć do kontaktu sprzed tej ery. Niedługo dojdzie do tego, że nie będziemy umieli ze sobą rozmawiać na żywo. My, młodzi, sprawnie posługujemy się smartfonami, telefonami i innymi gadżetami, ale nie możemy powiedzieć tego samego o naszych matkach, ojcach czy dziadkach. Oni wychowali się w czasach, kiedy był jeden telefon na całą okolicę, więc większość czasu poświęcali na normalną rozmowę. Oni nie znają dzisiejszych designerskich aplikacji. Rozmowy bezpośrednie są bardzo ważne, gdyż możemy dostrzec reakcje innych ludzi, zrozumieć ich uczucia. Wysyłanie krótkich wiadomości tekstowych, zapełnionych masą emotikonek czy zdjęciem, zdecydowanie tego nie zastąpi. Postaraj się znaleźć w swoim napiętym grafiku trochę czasu na odwiedziny u rodziców, dziadków, krewnych czy bliskich przyjaciół. Pojedź do nich nawet z niezapowiedzianą wizytą, zrób im niespodziankę. Podaruj im chociaż odrobinę swojego cennego czasu i porozmawiaj z nimi, nawet na błahe tematy. Utrzymywanie więzi z osobami, które są dla nas ważne, jest bardzo istotne. Często relacje między członkami rodziny psują się z powodu braku chwili na jakikolwiek dialog. Nie pozwól, żeby codzienne obowiązki odebrały ci to, co powinno być dla ciebie najważniejsze. Już teraz zaplanuj najbliższe odwiedziny i zaskocz swoich...

Read More
Znajdź chwilę na przemyślenia
Gru08

Znajdź chwilę na przemyślenia

Każdego dnia nieustannie za czymś podążamy, codzienny pośpiech sprawia, że myślimy tylko o tym, co jest kolejne na naszej liście. Mało kiedy znajdujemy moment, kiedy możemy zatrzymać się na moment i zastanowić nad swoim życiem. Każdy z nas ma obowiązki, pracę, studia, rodzinę. Często żyjemy od godziny do godziny, a nasz dzień jest ściśle zaplanowany, co do minuty. Stawiamy na pierwszym miejscu zadania nam powierzone, bo w końcu musimy za coś utrzymać siebie i rodzinę. Jesteśmy w paru miejscach na raz, robimy kilka rzeczy jednocześnie. Kiedy wracamy wieczorem do domu, to jedyne, o czym marzymy, to ciepłe łóżko i sen. Kładąc się spać, zazwyczaj o czymś rozmyślamy, ale jesteśmy tak zmęczeni, że zaraz zasypiamy. Kolejnego ranka wstajemy i ponownie mierzymy się z tym, co nas czeka. Jednak brakuje w naszym życiu chwili, kiedy usiądziemy i zaczniemy rozmyślać o swoim życiu, o bliskich, o decyzjach, o tym, czy każdego dnia postępujemy słusznie. Bieżący miesiąc to czas adwentu, oczekiwania na przyjście Chrystusa, przygotowania do wielkiego dnia, jakim jest Boże Narodzenie. Usiądziemy wtedy ze swoimi bliskimi przy stole, dzieląc się radością, miłością i szczęściem. Grudzień jest również miesiącem, w którym zamykamy za sobą pewien rozdział naszego żywota, kolejny rok, który dla jednych był pomyślny, a dla drugich – trudny. To właśnie idealny okres na to, by zastanowić się, pomyśleć o tym, co było, przemyśleć, co zrobiliśmy nie tak, co powinniśmy zmienić. Te refleksje nad egzystencją pomogą nam lepiej wkroczyć w nowy, nadchodzący rok. Wszyscy pragniemy trwać tutaj w jak najlepszym dobrobycie. Znajdźmy chwilę w swojej codzienności i poświęćmy ją na...

Read More
Narodzenie Pańskie
Mar25

Narodzenie Pańskie

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, . Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł. (Łk 1,26-38) Bóg zesłał nam na świat swego syna aby przekazać nam swoją miłość, pokazać dobro, którym można się dzielić z innymi. Jezus głosił słowo Boże na całym świecie, dokonywał cudów, które ukazywały ludziom, że wiara jest czymś silnym, jest fundamentem naszego oddania Bogu. Syn Boży poświęcił swe życie za nasze grzechy abyśmy mogli zaznać jego miłości. Tak jak Jezus poświęcił swe życie za nas, tak i my każdego dnia pokazujmy mu swoje oddanie. Każdy najmniejszy, dobry uczynek, czy modlitwa jest darem dla Najwyższego. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”, wiara to potężna moc, którą można przenosić góry. Jest ona ważna w naszym życiu. Uroczystość Zwiastowania Pańskiego wypada w Wielkim Poście. Przygotowując się do świętowania Wielkanocy, obchodzimy uroczystość poświęconą tajemnicy Wcielenia i odnoszącą się do Narodzenia...

Read More
Zaginął, a odnalazł się
Mar18

Zaginął, a odnalazł się

Powiedział też: Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada». Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. (…) Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić. (Łk 15,11-24). Przypowieść ukazuje nam relacje między Bogiem a grzesznikiem, a w przenośni – między ojcem a synem marnotrawnym. Pokazuje nam również to, że człowiek potrafi szczerze żałować za swoje grzechy. W przypowieści syn opuszcza dom wraz z majątkiem, pozostawiając swego ojca. Ta sytuacja ilustruje dokładnie to, kiedy grzeszymy, bo wówczas oddalamy się od Boga i opuszczamy jego dom. Ojciec nie zatrzymuje syna, pozwala mu odejść, tak jak nasz Stworzyciel, który uczynił nas istotami wolnymi, tym samym dając nam prawo wyboru. Syn niedługo cieszył się bogactwem i rozpustą. W końcu, po krótkim czasie stracił cały dobrobyt i został z niczym, skazany sam na siebie. Tak samo jest z nami, kiedy dopuścimy do siebie grzech i pozwolimy złu wejść do naszego życia. Przyjemności trwają krótko, pozostawiają po sobie gorycz i pustkę. Sytuacja niedoli i niekomfortowego położenia dały mężczyźnie do zrozumienia, że popełnił błąd, opuszczając ojcowski dom, zdał sobie sprawę, że zboczył z drogi. Często zauważamy nasze porażki wtedy, kiedy przekonamy się o nich na własnej skórze, otwierają nam się oczy i uświadamiamy sobie, że życie bez Boga jest tak naprawdę niczym. Bóg nas kocha, nie odwraca się od nas, on na nas czeka. Kiedy wracamy skruszeni, on z wielką radością, przyjmuje nas do siebie. Tak jak ojciec z przypowieści, który rozkłada ramiona, by przytulić swojego marnotrawnego syna. Nie wyrzuca go, nie potępia, on najzwyczajniej w świecie jest uradowany z jego powrotu. Jego radość jest tak wielka, że nawet wyprawia ucztę z tej okazji. Dla naszego jedynego ojca to szczęście widząc, kiedy jego dzieci powracają do domu. Kiedy zaczynają rozumieć, jak ważna jest jego miłość. Młodszy z synów nie rozumie, czemu jego brat dostał to, czego on nigdy nie...

Read More
Błogosławieni słuchający Pana
Mar11

Błogosławieni słuchający Pana

Mojżesz powiedział do ludu: “Dziś Pan, Bóg twój, rozkazuje ci wykonać te prawa i nakazy. Strzeż ich, pełnij z całego swego serca i z całej duszy. Dziś uzyskałeś to, że Pan ci powiedział, iż będzie dla ciebie Bogiem, o ile ty będziesz chodził Jego drogami, strzegł Jego praw, poleceń i nakazów oraz słuchał Jego głosu. A Pan uzyskał to, żeś ty dziś obiecał być ludem stanowiącym szczególną Jego własność, jak ci powiedział, abyś zachowywał Jego wszystkie polecenia. On cię wtedy wywyższy we czci, sławie i wspaniałości ponad wszystkie narody, które uczynił, abyś był ludem świętym dla Pana, Boga twego, jak sam powiedział”.  (Pwt 26, 16-19) Słowa te stanowią przymierze, które Bóg pragnie zawrzeć z wiernymi, a ściślej mówiąc – ludem Izraela. Jeśli Izrael dochowa wierności, posłuszeństwa, to Bóg wywiąże się danych obietnic i uczyni go ludem świętym, otoczy troską i zbawi. Tak również jest w życiu codziennym. Bóg oczekuje od nas, abyśmy kroczyli jego drogą, żyli zgodnie z jego zakazami i nakazami, a on w zamian za to podaruje nam zbawienie i otoczy troską. To jest to nasze przymierze z Bogiem. My dajemy coś od siebie i tym samym coś otrzymujemy.  Zbawieni zostaną tylko ci, którzy podążają za Bogiem, idą za jego głosem. On czeka na nas każdego dnia, czeka, aż wyruszymy za nim i tylko ci, którzy mu zaufają, zapewnią sobie miejsce w królestwie niebieskim. Nieposłuszeństwo wobec Boga prowadzi nas do grzechu, przez co zbaczamy z tej drogi i gubimy Go. Tak jak Jezus był posłuszny swojemu jedynemu Ojcu, tak i my dzisiaj jako Boże dzieci bądźmy mu również posłuszni. Nasze życie należy do Niego i jest w jego rękach, mimo że podarował nam wolność i prawo decydowania. Musimy pamiętać, że brak pokory wobec Stworzyciela powoduje, że wyrzucamy go ze swojego życia. Jego nieobecność prowadzi nas do nieskończonej...

Read More
Umiłowani w Chrystusie
Mar04

Umiłowani w Chrystusie

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali. (J 15, 9-17) Jezus nakazuje nam byśmy się wzajemnie miłowali tak, jak on nas umiłował. Chodzi tu o to, abyśmy potrafili się kochać, żywić do siebie dobroć i sobie pomagać. Syn Boży przekazuje nam swoją miłość i oczekuję, że tak jak on będziemy się nią dzielić z innymi. Oddał życie za nasze grzechy i tym samym nazwał nas swoimi przyjaciółmi. My również powinniśmy stawiać się za drugim człowiekiem, otaczać go taką samą troską. Nie my jego wybraliśmy, ale to on wybrał nas abyśmy głosili słowo boże i przekazywali miłość pańską. Jeśli będziemy podążać za nim, wytrwamy w jego miłości,  jeśli zachowamy jego przykazania, otrzymamy życie wieczne. Jezus chce żebyśmy radowali się jego bliskością i dzielili nią z innymi. Zostaliśmy przez niego wybrani by owoc przynosić, to owoc dobra, umiłowania i miłosierdzia. Przetrwa on wówczas, gdy spełnimy przykazania...

Read More