Bądź mężczyzną!

Co to w ogóle może znaczyć i czy istnieje jednoznaczna definicja? Do jakich aspektów życia odnosi się bycie mężczyzną? Jaki wpływ na innych może mieć postawa obierana wobec roli mężczyzny?


Na te i inne pytania, Drogi Czytelniku, postaram się odpowiedzieć Tobie, a także sobie, w tym właśnie artykule. Chciałbym zachęcić Cię do przemyśleń w tym właśnie temacie z racji tego, że wielki wpływ na nas facetów ma to, jaki obraz siebie odnajdujemy w dzisiejszym świecie (gdzie nasze role raczej się zacierają, zamiast uwydatniać), razem ze wszystkimi wadami i zaletami. A taka świadomość często staje się impulsem do bardzo pozytywnych zmian.

A w praktyce… Prawdziwy mężczyzna niezależnie od wieku daje przykład innym. To znaczy, że jeśli jakiś inny facet postępuje źle, a zobaczy, że ty postępujesz dobrze, to istnieje wtedy szansa, że pomyśli sobie: Kurde, to jest gość! Może ja też coś zmienię… Zawsze pamiętaj, że masz ogromny wpływ na innych ludzi. Wydaje mi się, że jeśli masz to na uwadze, to robisz ważny krok związany z byciem odpowiedzialnym, bo bez takiej podstawy chyba nie da się mówić o męskości. Dotyczy to praktycznie każdego aspektu życia, od relacji z przyjacielem, koleżanką, znajomymi, po wychowywanie dziecka i przekazywanie mu wzorców jako ojciec, związanych np. z postępowaniem, wiarą i miłością. Uważaj na słowa, bo to one najbardziej potrafią jednocześnie ranić i podnosić na duchu, dawać nadzieję, motywację do działania i ją odbierać.

Nigdy się nie poddawaj. Możesz upadać kilka, a nawet kilkanaście razy, ale jeśli za każdym razem uda Ci się podnieść, to zawsze sobie poradzisz, a czy to już nie będzie wyznacznikiem bycia mężczyzną? Da Ci to poczucie wartości i coś, czego nie odbierze Ci nikt żadnymi słowami, ironią czy zazdrością. Zmień swoje myślenie, gdyby wydawało Ci się, że nie możesz czegoś zrobić. Jeśli czegoś bardzo pragniesz, a nie masz tego w tej chwili, to znajdź sposób, żeby to zdobyć. Pewnie dla niektórych zabrzmi to bezdusznie i od razu może tworzyć się w myślach zarzut:  No, ale przecież ja… Spokojnie. Jak się nie uda, to przy okazji nauczysz się przegrywać, a później znajdziesz kolejny sposób i podejmiesz nową próbę, i aż do skutku. Ufam tu oczywiście Twojemu zdrowemu rozsądkowi i wierzę, że nie chcesz, żeby tak nagle urosły Ci dwa piękne skrzydła i ogon. Nie możesz przestać nad sobą pracować, bo się zatrzymasz, a prawdziwy facet zawsze idzie do przodu i przyjmuje wszystko takim, jakie jest, dostosowując się do sytuacji. To wydaje się w zasadzie prawdą uniwersalną dla każdego człowieka, który chce być szczęśliwy, ale jest bardzo ważne, żebyś poczucie własnej wartości budował na tym, na co zapracowałeś własnymi rękoma. Planuj i myśl o przyszłości, rozsądnie kalkuluj wydatki, bo wydawanie w knajpie z kolegami jednego wieczoru 500 zł wcale nie czyni z Ciebie faceta, nie możesz być lekkoduchem z podejściem, że jakoś to będzie i wszystko samo przyjdzie. Nie prawda! Musisz mieć jakieś priorytety. Do wszystkiego musisz dojść sam, tylko wtedy doświadczysz największej satysfakcji i nauczysz się doceniać wartość pracy swojej i innych, pokora przede wszystkim.

Uważaj w szczególności na kobiety. To znaczy kochaj je szczerze, czyli pamiętaj, że: „Kobieta jest odzwierciedleniem mężczyzny, jeśli prawdziwie ją kochasz stanie się dla Ciebie wszystkim”. Nawiązując do odpowiedzialności za wypowiadane słowa, nigdy nie obiecuj, jeśli nie masz zamiaru dać czegoś w zamian, uważaj na gesty i zastanawiaj się nad tym, co ona może sobie pomyśleć. Zawsze pamiętaj, że w relacji z kobietą, to Ty musisz być krok do przodu i panować nad sytuacją. Nie chodzi tu o jakąś zbytnią pewność siebie, bycie macho i gburem, ale o zdecydowanie, bo chyba nie chcecie Panowie prezentować się jako, niezdecydowana nudna ciapa, która na dodatek krzywdzi każdą napotkaną kobietę? Nie zapominaj o spontaniczności, zaskakiwaniu i ciągłym przypominaniu jej, ile dla Ciebie znaczy, wybaczaj humory i doceniaj, gdy stara się zawsze być wyrozumiała, jeśli popełniasz błędy, a co najważniejsze – naucz się gotować, gdybyś przypadkiem jeszcze nie umiał (przez żołądek do serca – to działa). Nawet jeśli obecnie nie masz nikogo bliskiego, to nie zapominaj o tym, żeby każdą kobietę traktować tak, by czuła się wyjątkowa, nie koniecznie oczekując od wszystkich czegoś w zamian za to, że np. otworzyłeś jej drzwi. Zdecydowanie nie o to chodzi. I nie bądź desperatem – nie ma nic gorszego, jeśli chodzi o relacje damsko-męskie.

Dbaj o siebie. Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o czysty i schludny wygląd, chociaż to też jest bardzo ważne. Raczej chciałbym skupić się na tym, byś nigdy nie zapomniał o posiadaniu pasji i przyjaciół (poświęcanie się jest ważne, ale musisz mieć coś, co będziesz robić tylko i wyłącznie dla siebie), wtedy nigdy nie staniesz się kimś uzależnionym od drugiej osoby i nie będzie Ci grozić, że gdy ją stracisz, to zostaniesz z niczym. Dbaj o własne ciało, zapisz się na siłownię, regularnie się ruszaj, przede wszystkim ruch to zdrowie, a poza tym pozwoli Ci to zachować niezbędną równowagę podczas codziennego zabiegania i doda pewności siebie. A odnośnie ubioru – w miarę możliwości zwracaj uwagę na okoliczności i zawsze staraj się dobrze wyglądać, bo nic nie da Ci idealna postawa moralna i kwalifikacje, jeśli wybierzesz się na rozmowę o pracę lub na spotkanie z dziewczyną po 3-dniowym braku styczności z mydłem i w wymiętej koszulce.

Panuj nad emocjami! Często niestety mamy z tym problem, bo wydaje nam się, że chłopaki nie płaczą. Przyjmuj swoje odczucia takimi, jakie są, bo w swojej istocie nie są złe ani dobre, po prostu są i będą, a więc naucz się, jak sobie z nimi radzić, panować nad nimi, żeby one nie panowały nad Tobą. Nie wstydź się ich! A co więcej, naucz się je okazywać! Wydaje mi się, że prawdziwy mężczyzna umie okazywać emocje, nie tłumi w sobie tych złych i bez wahania dzieli się tymi dobrymi. W innym wypadku istnieje ryzyko, że staniesz się zgorzkniały i mrukliwy, a czy ktoś taki już na początku nie ma mniejszych szans na sukces? Co jeszcze może się z tym wiązać? Umiejętność wybaczania – nie chowaj zbyt długo urazy, pamiętaj, że to do niczego nie prowadzi i jeśli druga strona, z którą jesteś w konflikcie okaże odrobinę skruchy, to pierwszy wyciągnij rękę.

Author: Michał Musiał

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *