Bądźmy dla siebie dobrzy

Jeden z uczonych w Piśmie podszedł do Jezusa i zapytał Go: «Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?» Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest: „Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz jest jedynym Panem. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Drugie jest to: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Nie ma innego przykazania większego od tych» (Mk 12, 28b-34)


Jeszcze trochę będzie o miłości. I o nienawiści. Bo wychodzi na to, że równie chętnie jednym i drugim szastamy w każdą stronę. Dla jednych jesteśmy najlepszymi na świecie ludźmi. Innych mamy w zwyczaju mieszać z błotem. A powody tego bywają nierzadko trywialne do granic możliwości.

Problemem w tym wszystkim jest to, że (za) bardzo cenimy sobie wszystko co jest nasze. Własne. A zwłaszcza uwielbiamy cenić swoją własną opinię, próbując ją wepchnąć każdemu do gardeł. Wystarczy, że ktoś tej opinii nie podziela, a od razu staje się największym wrogiem, którego tak bardzo nienawidzimy, że nie potrafimy tego wyrazić.

Problemem jest to, że w dzisiejszym świecie moja prawda jest bardziej mojsza niż twoja. A racje innych nie są w ogóle przyjmowane do wiadomości, uważane za idiotyzm, głupotę i niewiadomo jeszcze co. Problem w tym, że egocentryczny człowiek wymyślił sobie, że to co ma w głowie jest najprawdziwsze i najbardziej prawidłowe. Wartości innych muszą być zdeptane, wyśmiane, pogardliwie zepchnięte jako nic nieważne. Zgodnie z zasadą, że kto nie jest z nami, ten na pewno jest przeciwko nam.

Czy tak trudno w dzisiejszym świecie być dla siebie dobrym? Czy trzeba od razu się wyzywać, gardzić sobą nawzajem i poniżać? Czy tak trudno zobaczyć człowieka w człowieku? Zamiast tworzyć mury, to je burzyć?

Nigdy nie będzie na świecie dobrze, jeśli jeden będzie występował przeciwko drugiemu. Nigdy nie będzie dobrze, jeśli jeden będzie do drugiego pałał taką nienawiścią jaką można dostrzec np. w mediach, w internecie, na portalach społecznościowych. Nigdy nie będzie dobrze, jeśli będziemy traktować się wzajemnie jak wrogów. Bo prawda jest taka, że możemy się ze sobą nie zgadzać, możemy mieć różne zdanie w jakimś temacie, możemy próbować dojść do jakiegoś środka… Tylko po co od razu się nienawidzić?

Author: Anna Zemełka

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *