Balansując w codziennym życiu

Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni
jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!
(Mt 10; 16)


Trwając w naszej wierze osiągniemy zbawienie. Jednak, nie zawsze jest to tak proste, jak mogłoby się wydawać. Wiele razy w naszym życiu pojawiają się momenty zwątpienia, szczególnie, gdy zamiast usłyszeć słowa otuchy słyszymy śmiech. Gdy chcemy konsekwentnie trzymać się przyjętych przez nas zasad, zawsze znajdzie się te kilka osób, dla których będzie to śmieszne. W czym tkwi problem? Rozważając te dwa zdania z Ewangelii według Św. Mateusza skupmy się nie tylko na tym pierwszym, co często ma miejsce, ale też na tym drugim.

Będąc owcami wśród wilków jesteśmy z góry skazani na prześladowanie, wyśmiewanie i postrzeganie jako ci słabsi. Praktykujący chrześcijanin jest narażony na niebezpieczeństwo. Szczególnie taki, który swoje powołanie znalazł w posłudze jako misjonarz. Wróćmy jednak do zwykłego, szarego człowieka. Aby móc żyć zgodnie z zasadami religii, a jednocześnie nie stawać się stereotypowym katolikiem, należy rozważyć drugie zdanie z podanego powyżej fragmentu. Pozwoli nam ono balansować pomiędzy skrajnościami. Bądźmy roztropni. Wszystko, co zamierzamy zrobić dobrze jest przemyśleć. Nie podejmujmy pochopnych działań. Jako przykład weźmy imprezy. “Katolik-imprezowicz” nie brzmi jakoś naturalnie. Jednak katolik jest również człowiekiem i też ma prawo korzystać ze swojego życia. W takim razie nie rezygnujmy z imprez, wyjścia ze znajomymi do klubu, czy na piwo. Jak najbardziej – korzystajmy z tego. Tutaj natomiast pojawia się bycie “nieskazitelnym, jak gołębie”. Czerpiąc ze swojego życia pamiętajmy o pokorze. Nie znaczy to, że idąc na imprezę będę tańczył mniej. Jednak może nie będę pił alkoholu w takiej ilości, by wszystkie zabawy kończyły się urwanym filmem?

Podany fragment Pisma Świętego uczy nas, że będąc szczególnie narażonymi na szyderstwa nadal możemy funkcjonować w towarzystwie ludzi. Nie powinniśmy czuć się gorsi. Mimo, iż nieraz będzie nam ciężko trzymać się przyjętych zasad, nie zaprzestawajmy swojego rozwoju duchowego. Pamiętajmy o rozwadze i pokorze, lecz nie popadajmy w skrajności. Może czas Wielkiego Postu jest dobrym momentem, by szczególnie zwrócić na to uwagę?

Author: Marcin Hubka

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *