Smutek, który jest chorobą – o depresji
Lut22

Smutek, który jest chorobą – o depresji

23 lutego w Polce obchodzi się Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Warto w tym dniu zastanowić się, jak wiele ludzi dotyka problem depresji i jak sobie z nią radzić. Antoni Kępiński w książce „Melancholia” pisze: „Piekło depresji polega na utracie nadziei”. Osoby dotknięte depresją często mylnie postrzegane są jako chcący zwrócić na siebie uwagę samotnicy. Ich izolacja nie wynika z chęci zaistnienia, ale z niemocy i braku chęci do życia. Czym tak naprawdę jest depresja? Skąd się bierze? Jak jej zapobiegać i jak ją leczyć? Depresja jest niczym innym jak długotrwałym i przewlekłym obniżeniem nastroju, co wiąże się ze zmniejszeniem aktywności, energii i zainteresowań. Może ona doświadczyć każdego człowieka niezależnie od jego płci i wieku. „Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że depresja jest obecnie czwartą spośród najpoważniejszych chorób a za 8 lat będzie zajmować drugie miejsce, po chorobach serca, pod względem skutków niewydolności społecznej i zawodowej. Największy odsetek zaburzeń depresyjnych jest u osób w wieku 35-44 lat, czyli w wieku aktywności zawodowej. W Polsce na depresję choruje ok. pół miliona osób, jednak około połowa z tej liczby nie zgłasza się do specjalistów, bojąc się stygmatyzacji i wykluczenia” (Iwona Wasil – Dyrektor ds. Projektów Profilaktycznych i Edukacyjnych – ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych). Trzeba pamiętać, że nie każda depresja jest chorobą psychiczną. Istnieje kilka jej rodzajów są to między innymi: depresje endogenne, psychogenne i objawowe. Depresja endogenna to stany depresyjne występujące w przebiegu chorób afektywnych i zaburzeń schizoafektywnych. Przyczyny pojawienia się tego rodzaju depresji nie jest do końca znany, a jej objawy w jej typowym przebiegu to: obniżenie nastroju, spowolnione tempo myślenia, zaburzenia rytmu okołodobowego, wahania samopoczucia osoby chorej w ciągu dnia, zmiany hormonalne, bóle głowy w okolicach karku, lęk, chudnięcie, brak apetytu. W atypowej odmianie depresji endogennej można wyróżnić między innymi następujące objawy: jadłowstręt, bóle, świąd skóry, zaburzenia lękowe, natręctwa, okresowe nadużywanie leków lub alkoholu, zespół dławicy piersiowej. Kolejnym rodzajem depresji jest depresja psychogenna, która powstaje na skutek niekorzystnych sytuacji psychologicznych natury wewnętrznej i zewnętrznej.  W jej skład wchodzą depresje reaktywne (powstała na skutek urazu psychicznego), nerwicowe, w reakcji na żałobę, w przebiegu reakcji adaptacyjnej. Ostatnim z grup depresji są depresje objawowe, które mogą być odpowiedzią na choroby somatyczne oraz stosowanie leków i substancji chemicznych. Jak czuje się człowiek dotknięty depresją? Ciężko jest wytłumaczyć to osobie, która nigdy na nią nie zapadła. Iwona Wasil bardzo dobrze opisała jednak funkcjonowanie i podejście do życia człowieka dotkniętego depresją: „Wyobraźcie sobie, że jesteście uwięzieni w pokoju o przytłumionym świetle, ściany na was napierają a Wy leżąc, czujecie jakobyście byli przywiązani do łóżka, bardzo chcecie wstać lecz nie możecie, każdy ruch boli. Wyobraźcie sobie, że w tej sytuacji ktoś z góry świeci Wam...

Read More
Jak radzić sobie z przeziębieniem?
Kwi28

Jak radzić sobie z przeziębieniem?

Chyba każdy z nas już to kiedyś przechodził: zatkany nos, gorączka, osłabienie, kaszel. Niby nic poważnego – zwykłe przeziębienie, a jednak trudno normalnie funkcjonować… Jest to najpewniej najpopularniejsze schorzenie i jednocześnie najczęstsza dziecięca wymówka, by nie iść do szkoły. W tym artykule opiszę Ci, czym jest, a czym nie jest przeziębienie, a także z czym ludzie często je mylą i jak je odróżnić od innych chorób. Później dowiesz się, jakie postępowanie zaleca medycyna konwencjonalna oraz przytoczę kilka metod medycyny niekonwencjonalnej – może zechcesz wypróbować? Przy okazji odpowiem na pytania: kiedy należy zacząć się martwić? Czy sięgnąć po antybiotyk? Jak sobie poradzić, gdy pomimo kiepskiego stanu musimy wyjść z domu? Na początek wyjaśnijmy, czym w ogóle jest przeziębienie? Najkrócej mówiąc: zakaźną chorobą wirusową górnych dróg oddechowych, szczególnie nosa. Bywa także nazywane zapaleniem nosogardła (lub błony śluzowej gardła). Towarzyszy mu najczęściej delikatny kaszel, niewielka gorączka i katar. Razem z ostatnim może występować ból głowy – szczególnie w przypadku zapalenia zatok. Dlaczego pojawiają się te objawy? Otóż układ immunologiczny nie chce, żeby wirusy zniszczyły nasze tkanki, więc z nimi walczy, a odczuwalnym dla nas skutkiem tego pojedynku są znane nam symptomy. Po co nam katar? Powstaje śluz, z którym można usunąć wirusy i zarażone komórki. Po co nam kaszel? Zapobiega inwazji infekcji na dolne drogi oddechowe. Po co gorączka? Stwarza komórkom odpornościowym lepsze warunki do pracy, dzięki czemu działają szybciej i wydajniej. Jak przebiega przeziębienie? Chyba każdy z nas je przeszedł, ale dla porządku omówmy i to. Na początku jesteśmy trochę zmęczeni, mamy dreszcze, kichamy, pałęta się jakiś delikatny ból głowy… pewnie wiesz, o co chodzi. Taki stan trwa ok. 1-2 dni i to jest ten okres „nie-wiem-co-mi-jest”, czy „kiepsko-się-czuję”. Stwierdza,my, że to nic takiego, po czym dalej jedziemy na 100%. A potem już wiemy, że to przeziębienie, bo pojawia się zatkany nos, katar, kaszel i myśl, że już chyba wolimy zostać bezrobotni, niż wyjść z ciepłego łóżka, by w szaroburą pogodę pędzić do pracy lub szkoły. Oprócz tego zdarzają się czasem drobne bóle mięśniowe lub delikatna utrata apetytu… Gorączka raczej nie występuje u dorosłych, ale za to zdarza się u niemowląt i dzieci. Osobiście nie znam nikogo, kto by nigdy tego nie przeżył i nic w tym dziwnego, bo dorosła osoba przechodzi tę przypadłość 2-5 razy w roku, a dzieci nawet do 12 razy. Całość trwa ok. 5-10 dni (najczęściej 7), choć zdarza się, że i 3 tygodnie – zwłaszcza, gdy ktoś ignoruje chorobę i nie robi nic, by się wyleczyć. Skąd bierze się przeziębienie? Może je wywołać wiele rodzajów wirusów – nawet ponad 200, ale nie jest to specjalnie istotne w tak lekkiej przypadłości. Jak można się zarazić? Bardzo łatwo...

Read More
Dlaczego jesienią i zimą jest nam smutno?
Lut22

Dlaczego jesienią i zimą jest nam smutno?

Czy kiedykolwiek miałeś tak, że skończyło się lato, powróciła szkoła lub praca i wszystko było w porządku: dobrze Ci szło, nie miałeś większych problemów, chciało Ci się ćwiczyć, pracować po czym, wraz z początkiem jesieni, powoli zaczęło się robić coraz gorzej? Niby nic się nie dzieje, ale tutaj sobie odłożę na później, tutaj nie poćwiczę, bo jakoś tak mi się nie chce, nie wysypiam się, to jeszcze dłużej pośpię. „Ale mi się nie chce wstawać”. „Nienawidzę poniedziałków”, itd… Po czym przychodził kwiecień, maj i nagle wszystko na powrót robiło się prostsze i przyjemniejsze. Brzmi znajomo? Całkiem możliwe, ponieważ co roku przeżywa to większość ludzi – w mniejszym, lub większym stopniu. W tym artykule opiszę po krótce najcięższą wersję tego zjawiska, czyli depresję sezonową (chorobę afektywną sezonową). Od razu zaznaczam, że dotyka ona niewiele osób, jednak znaczna część ludzi odczuwa część jej objawów, co jest całkowicie normalne dla jesienno-zimowych pór roku. Chcę Ci pokazać, jak można im przeciwdziałać, gdyż nawet jeśli nie cierpisz na depresję sezonową, to będziesz mógł wykorzystać te metody do poprawienia swojego samopoczucia, gdy złapie Cię jesienno-zimowa chandra. Opowiem czym jest sezonowe zaburzenie afektywne, jak się objawia, kiedy możemy podejrzewać u siebie chorobę oraz o znanych terapiach stosowanych na tę przypadłość. Depresja zimowa (czy też sezonowa) to zaburzenie, które zaczyna się i kończy mniej więcej w tym samym czasie każdego roku. Początek przypada na przełom października i listopada, a koniec na kwiecień, najpóźniej maj. Nie wiadomo jeszcze jak ta choroba powstaje, ale dużego wpływu upatruje się w zmniejszonej ilości światła słonecznego i niższej temperaturze w okresie jezienno-zimowym. Zdaje się to potwierdzać fakt, że zaburzenie praktycznie nie występuje w strefie okołorównikowej, gdzie powyższe czynniki pozostają niemalże takie same przez cały rok. Co ciekawe, częściej chorują kobiety niż mężczyźni, a dzieci prawie nigdy, gdyż najczęściej depresja sezonowa wykształca się u młodych dorosłych. Podejrzewa się, że objawy wynikają z zaburzeń neuroprzekaźników w mózgu, szczególnie serotoniny. Hormony wrażliwe na wpływ światła słonecznego mogą znacząco przyczyniać się do potęgowania objawów sezonowego zaburzenia afektywnego, takich jak gorsze samopoczucie, przybieranie na wadze, czy… głód węglowodanowy – jest to spowodowane faktem, iż produkty zawierające dużo cukrów zwiększają wydzielanie serotoniny, co może mieć łagodzący efekt na niektóre objawy choroby. Inne symptomy depresji sezonowej to: większe zapotrzebowanie na sen, przewlekłe zmęczenie, lęk, uczucie smutku, drażliwość, trudności z koncentracją i zapamiętywaniem, problemy w związkach, ciężkość rąk oraz nóg, zmniejszenie popędu seksualnego, a także wymienione powyżej: zwiększony apetyt z głodem węglowodanowym, tycie i ogólne gorsze samopoczucie. Kiedy można uznać, że to choroba? Wtedy, gdy objawy silnie i negatywnie wpływają na Twoje życie, tzn. nie dotrzymujesz terminów, przez co nie dajesz sobie rady w szkole lub w pracy, nic Ci...

Read More