Co to jest szczęście?

Co to jest szczęście? Gdzie go szukać? Phil Bosmans mówi: „Ze szczęściem cza­sami by­wa tak jak z oku­lara­mi, szu­ka się ich, a one siedzą na nosie”. Czy rzeczywiście szczęście jest na wyciągnięcie dłoni? Być może wystarczy tylko rozejrzeć się dookoła?


Każdy ma swoją definicję szczęścia. To, jak odczuwa się emocje, zależy od subiektywnego odbioru doświadczeń, które spotykają człowieka. Dla jednych jest to satysfakcja z pięcia się po szczeblach kariery i osiągania kolejnych awansów, dla innych uczucie pojawiające się podczas spędzania czasu z rodziną i przyjaciółmi. Co daje młodym ludziom poczucie szczęścia i gdzie go szukają? Zapytałam o to kilku znajomych, a ich odpowiedzi wcale mnie nie zaskoczyły – być może dlatego, że częściowo pokrywają się z tym, co sama bym odpowiedziała.

Niektóre zagadnięte przeze mnie osoby wspomniały o Bogu, który jest dawcą szczęścia. To on uwrażliwia człowieka na jego odczuwanie, daje narzędzia, by je przeżywać i talenty, które można rozwijać, co prowadzi do spotęgowania tego uczucia. Jeden z moich kolegów – Oliwier (24 lata) – na moje pytanie odpowiedział w następujący sposób: „Mam 2 definicje szczęścia. Szczęściem ziemskim jest dla mnie moje życie – to że żyję, że mogę poznawać świat i ludzi. Wzrastać, dążąc do tego celu, w który wierzę, pragnę być jego częścią, a którym jest szczęście wieczne, gdzie spotkam Tego, który mnie powołał do tego życia. Szczęściem jest także codzienne przeżywanie mojego życia i to, w jaki sposób mogę z niego czerpać”.

„Szczęście to miara tego, co możemy dać ludziom dookoła nas. Co sprawia, że jestem szczęśliwy? Odpowiedź jest prosta: miłość, muzyka, Bóg i przyjaciele” – tak z kolei wypowiedział się Mateusz (24 lata).

Odmienną definicję ma moja koleżanka Justyna (28 lat) – świeżo upieczona mama. Jak każda kobieta posiadająca małe dziecko, cierpi na brak wolnego czasu i chwili wytchnienia. Według niej „szczęście to poczucie, że wszystko w życiu jest takie, jakie być powinno. Szczęśliwa jestem, gdy znajdę małą chwilkę dla siebie”.

A co z realizacją swoich pragnień i celów? „Szczęście (według mnie) to uczucie samospełnienia, bycia potrzebnym. Człowiek został stworzony, by nieść szczęście innym ludziom. Co mi daje szczęście? Może to trochę egoistyczne, ale czuje się szczęśliwy, gdy spełniam wewnętrzne cele. Kiedy widzę, że moja dziewczyna się uśmiecha, bo sprawiłem jej radość lub gdy tylko mnie widzi. Kiedy osiągnę swój cel, kiedy czuję, że wykonałem kawał dobrej roboty i komuś tym samym pomogłem” – odpowiada Radek (19 lat).

Lecz czym byłoby szczęście, gdyby nie bliskość i wsparcie ze strony tych, na których najbardziej zależy człowiekowi – jego rodziny i przyjaciół? Małgosia (23 lata): „Szczęściem jest mieć szczęśliwą rodzinę, osobę, która cię kocha. Ponad to jest ono dla mnie również spełnianiem się zawodowo oraz posiadaniem przyjaciół, z którymi można spędzać czas”.

„Szczęście daje mi rodzina, rodzeństwo. Ten czas, gdy gramy razem w gry planszowe i śpiewamy, idąc na spacer. Siedzenie z przyjaciółmi przy winie oraz obdarowywanie ich prezentami. A jaka jest moja definicja szczęścia? Dla mnie szczęście to pokój w sercu, kiedy wiem, że wszystko jest na swoim miejscu, gdy mam radość w sobie i mogę dzielić się nią z innymi” – Julia (19 lat).

A oto jedna z najbardziej, moim zdaniem, wyczerpujących odpowiedzi na pytanie, czym jest szczęście? – „Według mnie szczęście to stan, w którym człowiek odczuwa radość i ulgę. Jest to chwila, którą chcę zachować na wieczność oraz wszystkie te momenty, gdy człowiek może się uśmiechnąć. Z drugiej strony, szczęście to posiadanie zdrowia, wspaniałej rodziny i dobrej pracy. Dla każdego człowieka przejawia się ono w inny sposób. Można też spojrzeć na szczęście ze strony naukowej, łącząc je z uwalnianiem różnych hormonów w organizmie, które dają uczucie euforii i radości. W codziennym życiu mogą je dać małe rzeczy, takie jak: smaczny obiad w domu, czekolada, dostanie dobrej oceny na zajęciach, pochwała, pomoc innym ludziom – czyli to, czego każdy może doświadczyć. Z drugiej strony szczęście zapewniają też rzeczy długo wyczekiwane, jak zobaczenie się krewnymi z zagranicy, awans w pracy czy kupno nowego samochodu. Dla mnie szczęście to spotkanie z bratem po 4 miesiącach rozłąki, ze znajomymi na święta oraz ze wszystkimi bliskimi mi ludźmi” – Krzysiek (25 lat).

A czym według mnie jest szczęście? Jest to stan, w którym człowiek tkwi, gdy czegoś dokona lub doświadczy czegoś przyjemnego. To czasem długo oczekiwana chwila, która wreszcie nadeszła lub nagła sytuacja, której przeżycie sprawia, że pojawia się uśmiech na twarzy i „stan rozmarzenia”. Szczęście to jedzenie lodów na ławce w parku podczas słonecznego, ciepłego popołudnia, obserwowanie staruszków trzymających się za ręce i niewinny uśmiech dziecka, które właśnie coś zbroiło. Dla mnie jest ono także powrotem do rodzinnych stron, gdy wieczorem idąc z autobusu, czuję zapach pieczonego chleba z pobliskiej piekarni oraz to, że wiem, na którą płytkę chodnikową stanąć, żeby nie ochlapała mnie woda zebrana pod nią po ulewie. Jest to również chwila dla siebie, poczucie, że wszystko zrobiłam i mam wolny czas. Według mnie definicja szczęścia zmienia się wraz z wiekiem i w zależności od potrzeb, które się pojawiają. Przykładowo, dla małego dziecka największą radością jest lizak, a dla starszego człowieka odwiedziny wnucząt. W chwilach samotności może je dać bliskość ukochanej osoby, a w czasie zmęczenia – kubek aromatycznej kawy. Dla każdego szczęście przybiera inny odcień. Każda emocja, którą odczuwa człowiek, jest potrzebna. Ale mogę z całą pewnością stwierdzić, że szczęście to jedna z tych, które sprawiają, że życie nabiera pozytywnego wydźwięku, a świat wydaje się być lepszy.

Author: Emilia Ciuła

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *