Dlaczego warto pomagać?

Czy zdarzyło ci się kiedyś poczuć nagłą wewnętrzną potrzebę pomagania innym? Nie ważne komu i w jaki sposób, byle pomagać, tak po prostu. A może była to zaplanowana i dobrze przemyślana pomoc? Może jest też tak, że nigdy na to nie wpadłeś lub uważasz, że to bez sensu i zmienisz zdanie, dopiero czytając ten artykuł. Niezależnie od twoich doświadczeń zapraszam cię do zadania sobie tego ważnego pytania!


Nad chęcią pomocy nie należy się zbyt długo zastanawiać. Bardzo często znacznie trudniejszym wyzwaniem okazuje się zamiana chęci na konkretne czyny. W kwestii pomocy i pomagania innym tylko one tak naprawdę się liczą. Nie mówię, że musisz od razu zbawiać cały świat, bo tego po prostu nie da się zrobić i jedyne co grozi przy takiej postawie, to ciężka depresja. Chodzi o to, żeby zrobić cokolwiek.

Niektórzy z pewnością reprezentują postawę, w której wydaje im się, że przecież sami nie są w stanie nic zrobić i ich czyny nie będą miały większego znaczenia – otóż jest wręcz przeciwnie. Każdy pojedynczy czyn jest ważny i się liczy, gdyż zrobienie czegokolwiek jest zawsze lepsze od nie zrobienia niczego. I jest to prawda uniwersalna dotycząca nie tylko pomagania bliźnim.

A dlaczego w ogóle warto? Pomagając komuś, zawsze pomagasz też sobie. Nie ważne, jak bardzo byś się opierał i udawał przed sobą, że nie ma to na ciebie wpływu. Osoba, dla której zdecydujesz się zrobić coś więcej, zawsze wywoła w tobie jakąś zmianę i może się to stać na milion różnych sposobów. Pewne jest też, że w większości przypadków będzie to zmiana na lepsze – po prostu ty staniesz się lepszym człowiekiem, ucząc się od kogoś, na pozór słabszego, jak być silnym, jak się nie poddawać i dawać sobie radę w trudnych sytuacjach. Może się okazać, że pomagając komuś, odnajdziesz w sobie cechy, o których nie miałeś pojęcia albo takie, które nie były jeszcze dobrze wykształcone (empatia i wrażliwość na drugiego człowieka – tak bardzo potrzebna w naszym świecie!), a to na pewno wspomoże  pozytywne przemiany i budowanie charakteru.

A co z motywacją? Jak robić to regularnie i z zapałem (nie tym słomianym!)? Wszystko zależy od formy pomagania, jaką wybierzesz i od tego, komu chcesz pomóc. Na pewno nie powinieneś robić tego na pokaz czy dla czyjejś wdzięczności, bo nie o to tutaj chodzi. Często może nie być podziękowań, a robiąc coś, szukając poklasku będzie to jak każdy inny zwykły czyn, wtedy twoja pomoc nie będzie różniła się od wyniesienia śmieci, czy zrobienia prania, a już na pewno nic tobie nie da, ponieważ nie będzie to do końca szczere. Jeśli postanawiasz zrobić coś dobrego, nie powinno to płynąć z chęci zdobycia podziwu innych ludzi.

Jak mądrze pomagać? Każda postać poświęcenia się komuś ma sens – może to być wolontariat, datek czy pomoc w jakiejś akcji charytatywnej. W dzisiejszych czasach trudno będzie ci nie znaleźć czegoś dla siebie. Najbardziej cenną formą pomocy wydaje się być ofiarowanie komuś czasu. Dużo jest takich osób, które oddałyby wszystko za czyjąś obecność, wyjście na spacer, bo nie mogą zrobić tego samodzielnie czy zwykłą rozmowę. Nie znaczy to jednak, że datek pieniężny jest mniej ważny (jest ważny i to bardzo – nie oszukujmy się, bez pieniędzy bardzo rzadko da się zdziałać coś konstruktywnego), bo nawet jeśli wydaje się to łatwiejsze, to dając pieniądze, również dajesz swój czas, który poświęciłeś na ich zarobienie. Jednak dla kogoś, kto naprawdę chce pomagać zawsze będzie to w pewnym stopniu pójście na łatwiznę.

Warto być odważnym, zebrać się w sobie i zrobić to, czego może się obawiamy, bo jest nowe. Strach w takiej sytuacji jest rzeczą zupełnie naturalną. Drogi Czytelniku, muszę cię także ostrzec, że jeśli już zaczniesz pomagać, to może się okazać, że nie będziesz umiał przestać – może to stać się twoim (dobrym!) nałogiem. Mam też nadzieję, że po przeczytaniu moich słów, chociaż chwilę zastanowisz się nad swoim podejściem do pomagania innym i odpowiesz sobie na pytanie, czy i ty chcesz spróbować.

Gdybyś przypadkiem chciał, ale jednak nie miał pomysłu, jak zacząć, to na dobry początek serdecznie polecam ci Stowarzyszenie Łanowa działające przy klasztorze ojców dominikanów w Krakowie. Dajemy trochę słońca tym, którzy najbardziej go potrzebują, a w zamian otrzymujemy „coś więcej”. Więcej informacji znajdziesz na stronie duszpasterstwa akademickiego Beczka lub pod adresem www.lanowa.org.

Author: Michał Musiał

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *