Dwie drogi

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie». Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie


Bóg kładzie przed człowiekiem dwie drogi. Swoją, która gwarantuje życie i drogę odstępstwa, bożków, prowadzącą do porażki, zagłady. I Pan nakazuje iść drogą życia. Nie zachęca, nie przekonuje, ale nakazuje. Izraelici dokonali wyboru – poszli ścieżką wskazana przez Mojżesza, zawarli przymierze. Logiczny wybór. Bóg mówi: „jeśli nie usłuchasz – zginiecie”. Nie „jeśli nie usłuchasz, zginiesz”. ZGINIECIE. Grzech jednego człowieka nie jest jego prywatną sprawą, gdyż krzywdzi drugiego, do tego stanowi składnik sumy wyrażanej w usprawiedliwieniu „bo wszyscy tak robią”.

Nikt nie chce umierać. Nikt nie chce cierpieć. A jednak istnienie tych dwóch rzeczywistości w naszym życiu jest niezaprzeczalne. Skąd się ono jednak bierze, skoro światem rządzi dobry Bóg? Księga Powtórzonego Prawa przedstawia nam to, co nazywane jest „teologią odpłaty”. Mówiła ona, że wszystko, co spotyka Izrael jest skutkiem niewierności przymierzu zawartemu na Synaju i Horebie. Bogobojnym błogosławi Bóg, bez tego człowiek marnieje jak drzewo bez wody – o czym mówi Psalmista.

Drzewo nie może wybrać, jak daleko od rzeki się je zasadzi. Ale człowiek może już wybrać, jak blisko Boga będzie. Cierpienie jest skutkiem grzechu. Nie jest to jednak prosta kara, wyrok boży na grzesznika jak zwykło się sądzić, ale logiczny skutek wolnej woli. Bóg jest dawcą życia. Kto Go odrzuca, wybiera śmierć i cierpienie, gdyż to, co robi nie może mieć dobrych skutków.

Jezus nagle wychodzi z zupełnie inną narracją. Na początek swojej drogi na Golgotę też nakazuje swoim uczniom wybór. O ile Księga Powtórzonego Prawa mówi, że wybór Boga, to wybór życia, Chrystus wskazuje, że ci co chcą za nim iść wybierają śmierć, cierpienie, upodlenie. Odwraca motywację. Izraelici na pustyni szli za Bogiem, gdyż pragnęli życia i nie mieli większego wyboru. Chrześcijanie godzą się na śmierć, bo chcą iść za Bogiem.

Jezus przyjął cierpienie choć sam był bez winy. Jakiejkolwiek. Był On ostatnią osobą, która winna cierpieć według teologii odpłaty. Ale jednak to On wziął swój krzyż, by cierpieć za każdego. Dał wzór do naśladowania dla każdego, kto zechce iść tą samą drogą.

Author: Redakcja

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *