Śladem świętych krakowskich: Felicis Saeculi Cracoviae

Felicis Saeculi Cracoviae – to grupa sześciu świątobliwych mężów Krakowa żyjących w XV wieku. Czy wiecie, który z nich jest patronem studentów, a który został oskarżony o nadmierne używanie imienia Jezusa podczas kazań i co do tego wszystkiego ma kościół Bożego Ciała?


Do napisania kolejnego odcinka zainspirował mnie obraz Łukasza Porębskiego pt. Felix saeculum Cracoviae. Świątobliwych mężczyzn było sześciu (choć na obrazie brakuje jednego): św. Stanisław Kazimierczyk, św. Szymon z Lipnicy, św. Jan Kanty, Izajasz Boner, Michał Giedrojć, Świętosław Milczący. Nie sposób przedstawić ich wszystkich na raz. Dzisiaj zapraszam więc na wycieczkę, którą zaczniemy na Starym Mieście, później przejdziemy przez Stradom, gdzie zatrzymamy się na chwilę, a wreszcie dojdziemy do kościoła Bożego Ciała.

WIECZNY STUDENT

Przypadek tego świętego jest co najmniej oryginalny. Równocześnie był studentem jak i profesorem w jednym z kolegiów Akademii Krakowskiej. O kim mowa? O św. Janie z Kęt, patronie m.in. profesorów i studentów, czy archidiecezji Krakowskiej.

Po ukończeniu szkoły w Kętach, przeniósł się do Krakowa, gdzie studiował, a później wykładał. Na prośbę bożogrobców z Miechowa w 1421 roku objął kierownictwo w tamtejszej szkole przyklasztornej i nauczał kleryków. Wolny czas wypełniało mu przepisywanie ksiąg Ojców Kościoła czy Arystotelesa. Wśród jego zainteresowań znalazła się także muzyka, o czym świadczą zachowane zapisy nutowe pieśni liturgicznych. Po ośmiu latach wrócił do Krakowa i tutaj objął prowadzenie wykładów na wydziale filozofii, a równocześnie podjął studia na kierunku teologicznym. Był nie tylko wykładowcą, ale i dziekanem oraz rektorem Kolegium Większego.

Nic więc dziwnego, że swoje studia teologiczne ukończył dopiero po 13 latach! Poza pracą uczelnianą bardzo angażował się w działalność duszpasterską, promował przyjmowanie Komunii Świętej i dużo czasu spędzał w konfesjonale. Ze swojej pensji wspierał także najuboższych studentów, a jedzenie, pozostałe z obfitego stołu profesorskiego, codziennie oddawał biednym.

Jak łatwo się domyślić, zmarł w opinii świętości. Pochowano go pod amboną w kolegiacie św. Anny w Krakowie. Chociaż tu trzeba zaznaczyć, że chowanie księży przy ołtarzach nie było czymś nadzwyczajnym w tamtych czasach. Już w 1475 roku (czyli 2 lata po śmierci Jana Kantego) proboszcz kościoła św. Anny zaczął spisywać cuda dokonane za wstawiennictwem tego świętego. W ciągu 8 lat zarejestrował ich aż 92!

IKONOGRAFIA

Św. Jana z Kęt można rozpoznać po tym, że jest ubrany w togę profesorską. Najczęściej wokół niego stoją studenci bądź ubodzy, a do atrybutów należą: krzyż, scalony dzbanek czy obuwie przekazywane ubogiemu.

Jak już wspomniałam, w Krakowie ze św. Janem Kantym wiąże się przede wszystkim kościół św. Anny, gdzie aktualnie w bocznej kaplicy znajduje się konfesja tego świętego wg koncepcji Baltazara Fontany. Warto bliżej się jej przyjrzeć. W centralnym punkcie jest trumna, którą podtrzymuje czterech mężczyzn, symbolizują oni cztery wydziały uczelniane: teologiczny, filozoficzny, prawny i medyczny.

Natomiast kolumny zwieńczone są postaciami czterech Janów: Chrzciciela, Ewangelisty, Chryzostoma i Damasceńskiego. Czy wyobrażacie sobie, że są to największe kolumny służące jako podstawy posągów w Polsce zaraz po kolumnie Zygmunta w Warszawie!? A jeśli kiedyś wejdziecie do kościoła obejrzeć to miejsce, zwróćcie uwagę na podstawy kolumn, z jedną coś jest nie tak…

Wcześniej był w tym miejscu grobowiec, który można aktualnie zobaczyć w dawnym mieszkaniu świętego w Collegium Maius. Jeśli już zwiedzamy najstarszy budynek uniwersytecki, warto zatrzymać się na dłużej na dziedzińcu. Pomiędzy 9-17 co dwie godziny uruchamia się mechanizm zegara – można usłyszeć melodię Gaudeamus Igitur, a także zobaczyć wychodzące postacie, wśród nich właśnie św. Jana z Kęt.

Warto też wspomnieć, że w Krakowie jest kościół pod wezwaniem tego świętego – w Bronowicach. Wewnątrz tej nowoczesnej świątyni znajduje się XVIII wieczny obraz, pochodzący z kościoła św. Anny, a na zewnątrz można zobaczyć pomnik świętego.

PATRON STUDENTÓW

Nie tylko św. Jan Kanty jest patronem Krakowa i studentów. Podobną „funkcję” pełni także inny święty, co więcej także zaliczany do grupy Felicis Saeculi Cracoviae – św. Szymon z Lipnicy. Ze swojego miasteczka przybył do Krakowa w celu pobierania nauk na Akademii Krakowskiej i ukończył tutaj wydział nauk wyzwolonych z tytułem bakałarza (tak jak św. Jan Kanty). Jednak nie kontynuował nauki, ale postanowił wstąpić do nowopowstałego zakonu, założonego przez św. Jana Kapistrana – Zakonu Braci Mniejszych Obserwantów (czyli Bernardynów). Zanim objął stanowisko kaznodziei na Stradomiu, był przełożonym konwentu w Tarnowie.

Jako kaznodzieja inspirował się przede wszystkim stylem głoszenia św. Jana Kapistrana. Chodziło głównie o charakterystyczną modulację głosu, a także częstego wykrzykiwania „Jezus! Jezus! Jezus!”, co następnie powtarzali wierni. Miał przez to później problemy ze strony oburzonej kapituły katedralnej, oskarżono go bowiem o nadużywanie imienia „Jezus”, ale udało mu się obronić i z zarzutów oczyścić.

POD WAWELEM

Święty Szymon zmarł w czasie epidemii w Krakowie, zarażony przez chorych, którym niósł pomoc.

W kościele oo. Bernardynów, warto zwrócić uwagę na kaplicę św. Szymona z Lipnicy, gdzie umieszczono jego doczesne szczątki. Obraz w ołtarzu przedstawia świętego podczas „próby ognia”, co symbolizuje wierność i posłuszeństwo wobec nowicjuszy. W tle przedstawiono sceny sadzenia dębu (według tradycji powinno się sadzić drzewka korzeniami do góry) i czerpania wody ze studni. Witraż w tej kaplicy, zaprojektowany przez Józefa Mehoffera, przedstawia świętego, a nad nim napis „Jezus Jezus Jezus”.

Natomiast przez kościołem można zobaczyć studnię, której wykopanie zlecił święty Szymon. Woda o wybornym smaku służy przede wszystkim w chorobach oczu.

SOŁTYS

Nie, bynajmniej nie chodzi mi o funkcję, jaką sprawował, a raczej o nazwisko. Szerzej znany jako Stanisław Kazimierczyk. Od samego początku był związany z kościołem Bożego Ciała na Kazimierzu, stąd właśnie przydomek Kazimierczyk. W tej świątyni został ochrzczony jak i również tutaj chodził do szkoły. Zaraz po ukończeniu Akademii Krakowskiej w wieku 23 lat wstąpił do klasztoru kanoników Laterańskich, czyli właśnie tych, którzy opiekowali się kościołem Bożego Ciała.

Pochowany został pod posadzką przy ołtarzu św. Marii Magdaleny – patronki tkaczy, przez wzgląd na zawód jego ojca. Później jego szczątki zostały przeniesione do nowego ołtarza, poświęconego już Kazimierczykowi. Ołtarz ten zaprojektował Berecci, jeśli ktoś kojarzy to nazwisko, to najprawdopodobniej z Kaplicą Zygmuntowską na Wawelu. Co ciekawe sam florentyńczyk również był związany z Kazimierzem, gdzie mieszkał i należał do parafii Bożego Ciała. Sam ołtarz św. Stanisława jest bogato zdobiony.

Przede wszystkim są przedstawienia czterech cnót kardynalnych: wstrzemięźliwość (jednorożec), sprawiedliwość (kula), męstwo (smok), roztropność (baranek). Szczyt wieńczy postać kobiety, której atrybuty symbolizują cztery inne cnoty: nadziei (kotwica), męstwa (kolumna), wierność (pies), miłość (dziecko). W centralnym punkcie umieszczono medalion – płaskorzeźbę Matki Bożej z Dzieciątkiem. Obok ołtarza można zobaczyć ciekawostkę: obrazki wotywne z XVII i XVIII wieku, które przedstawiają cuda, które wydarzyły się dzięki wstawiennictwu św. Stanisława. Na każdym malowidle pojawia się postać świętego, który przybywa na ratunek, najczęściej w obłoku. Obrazki te opatrzone są tekstem, tłumaczącym, co się wydarzyło.

FINAŁ

Wybrałam na początek te trzy postacie, ze względu na to, że bardzo wiele ich łączy. Również to, że pozostali trzej jeszcze nie zostali uznani świętymi, choć do tego tytułu pretendują. 

 


Źródła:

  • http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/10-20.php3
  • http://www.kolegiata-anna.pl/z-dziejow-parafii/historia-kosciola
  • http://www.bernardyni.com.pl/item,58.html
  • http://www.bozecialo.net/index.php/sw-stanislaw-kazimierczyk

Author: Redakcja

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *