Kilka refleksji o bożonarodzeniowej dobroci

Święta to czas, kiedy powinniśmy być dla siebie nawzajem milsi. To czas, kiedy spory powinny milknąć, a podziały – zanikać. To taki wyjątkowy okres, w którym ludzie powinni stawać się lepsi.


I w dużej mierze tak własnie jest! Świąteczny czas powoduje, że w ludziach uaktywniają się pokłady dobra. Skala zaangażowania w różnorakie charytatywne akcje z roku na rok przerasta najśmielsze oczekiwania. Wielu włączyło się w Szlachetną Paczkę, w wolontariat i przygotowywanie kolacji wigilijnych dla bezdomnych. Znaleźli się też tacy, którzy odwiedzali z mikołajkowymi prezentami domy dziecka. Inni organizują świąteczne spotkania dla samotnych i ubogich, jeszcze inni angażują się w pomoc bezdomnym zwierzętom. Przejawy ludzkiego dobra można by wymieniać i wymieniać. Święta stają się świetnym przełącznikiem szarej codzienności w codzienność przepełnioną cudami.

Oprócz tego zdecydowanie milsi jesteśmy dla siebie nawzajem, w swoich wspólnotach, w swoim otoczeniu codziennym, w gronie rodzinnym. Obdarowujemy się prezentami, a także ciepłym słowem. Staramy się nie wchodzić w konflikty ze sobą, zażegnujemy dawne spory, zapominamy o tym, co było złe. Nie ma w nas niechęci do drugiego człowieka. Wspólnie spędzamy czas, niepoganiani żadnymi obowiązkami. W końcu najważniejszy staje się człowiek.

Nawet w szaleństwie przedświątecznych zakupów i wszelakich przygotowań ludzie są dla siebie lepsi. Mimo że kolejki w sklepach zdają się niekończące, a korki na ulicach mogą doprowadzić do zwątpienia, to jednak świąteczna atmosfera pomaga sobie z tym poradzić. Okołoświątecznym zmaganiom zdecydowanie częściej towarzyszą serdecznie uśmiechy niż niekontrolowane wybuchy złości. Jest to fenomen, który uaktywnia się raz do roku, właśnie w tym wyjątkowym czasie i raczej trudno takie efekty uzyskać z jakiejś innej okazji.

Wpatrzeni w mieniącą się światełkami choinkę, zatopieni w Małym Dzieciątku, leżącym w kościelnej stajence, odzyskujemy na nowo nadzieję, którą często życie codzienne nam pożera. Życie przestaje wydawać się takie trudne, problemy nieco bledną i liczy się tylko i wyłącznie ta jedna chwila – chwila, kiedy Miłość się rodzi. A w nas rodzi się pragnienie, aby się tą miłością ze wszystkimi dzielić.

W ludziach rodzi się specyficzna potrzeba przebywania w czyimś towarzystwie i nikt nie chce być sam w te dni. Dzielenie się radością staje się zaraźliwe i reakcją łańcuchową dotyka kolejnych ludzi. I chyba to jest w tym wszystkim najpiękniejsze! Wyjść do drugiego człowieka, zarazić go radością, sprawić, by na jego twarzy zagościł uśmiech!

Jest to wszystko w jakimś stopniu zrozumiałe. Święta Bożego Narodzenia mają tę szczególną aurę wyjątkowości i ciągle towarzyszy nam przeświadczenie o cudach, które mogą się wydarzyć i które są możliwe. To taki restart duchowy dla człowieka, wewnętrzne oczyszczenie. Radość sprawia myśl, że oto Bóg się rodzi, że przyjmuje nasz słabe, niedoskonałe ciało i staje się jednym z nas. Jak tu nie być dla siebie wyjątkowym, skoro Wszechmocny tak bardzo się uniżył z miłości do człowieka? Jak nie dzielić się tym szczęściem z innymi? To szczęście powinno nas rozpierać!

A potem święta się kończą. I kończy się z nimi dobroć. Spory odżywają, konflikty się zaostrzają. Nie pomagamy sobie nawzajem. Do Trzech Króli każdy zdąży zapomnieć o wyjątkowości bożonarodzeniowej i świątecznej aurze. Działać charytatywnie jest trudniej, bo nie odnajdujemy żadnego konkretnego ku temu powodu. Szukamy nieustannie powodów, aby się nienawidzić. Pierwszym krokiem do tego będzie odbywająca się niedługo Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, kiedy jeden do drugiego będzie zionął jadem i nienawiścią tylko i wyłącznie z powodu odmiennych pogladów. A potem już będzie tylko gorzej…

Niech w tym roku będzie inaczej. Niech świąteczna dobroć zostanie z nami do przyszłorocznych świąt. Naładujmy akumulatory ciepła i miłości, aby móc dzielić się nią ze wszystkimi w każdym dniu Nowego Roku!

Author: Anna Zemełka

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *