Leczniczy wpływ książek

„Gdy się ktoś zaczyta, zawsze się czegoś nauczy,
albo zapomni o tym, co mu dolega, albo zaśnie – w każdym razie wygra…” (Henryk Sienkiewicz).


Czytanie książek to jeden ze sposobów na zabicie nudy. Zamiast włączać kolejny odcinek serialu, czy przejść jeszcze jeden poziom w ulubionej grze, lepiej jest sięgnąć po książki. Każdy ma inny gust literacki. Jedni lubią fantastykę, drudzy – kryminały, a inni poradniki i pozycje o tematyce psychologicznej. Często kupując przypadkową książkę, trafia się na coś, co zmienia sposób myślenia. Czytelnik nie zastanawia się wtedy, jak do tego doszło. Nie analizuje procesu, który zaszedł w chwili przeczytania danego fragmentu powieści, ale czuje, że coś do niego dotarło. Problem, który miał, nagle się rozwiązał, a przede wszystkim sam człowiek spostrzegł, że nie jest sam ze swoim zmartwieniem. Ktoś już o nim pisał i dał radę go rozwiązać. Jak za dotknięciem magicznej różdżki przygnębienie i nuda zniknęły, a na ich miejsce pojawiła się ciekawość i chęć do życia.

Terapia wielu ludziom kojarzy się z trudną – zarówno fizyczną, jak i psychiczną – pracą nad sobą. Z dużą ilością łez wzbudzających przykre wspomnienia, od których trzeba się uwolnić, by iść dalej. Istnieje jednak wiele form terapeutycznych, które znajdują zastosowanie w niezliczonej ilości przypadków i traktowane są jako niezwykle łagodne i przyjemne. Jedną z nich jest biblioterapia, która według E. Tomasik „jest zamierzonym działaniem przy wykorzystaniu książek lub materiałów niedrukowanych (obrazów, filmów itp.) prowadzącym do realizacji celów rewalidacyjnych, resocjalizacyjnych, profilaktycznych i ogólnorozwojowych. Takim celem może być: akceptacja własnej niesprawności – akceptacja siebie, podjęcie akcji kompensacyjnej, akceptacja przez rodziców czy kolegów dziecka upośledzonego”.

Pewnie niejeden z czytelników zadałby sobie w tym momencie pytanie: co takiego mają w sobie te książki i dlaczego są takie ważne?

Czytanie dobrze dobranych do wieku książek już od najmłodszych lat kształtuje psychikę dziecka. Mały człowiek jest zainteresowany zarówno obrazkami, jak i magicznym światem, który przedstawia mu opiekun. Dzięki opowiadaniom i bajkom rozwija się jego wyobraźnia i zwiększa się zasób słownictwa. Tak samo i w dorosłym życiu – książki nie tylko uczą nowych słów, pokazują odległy świat, ale również potrafią przenieść człowieka w zupełnie inne miejsce, z dala od problemów, w których tkwi. Właśnie na tym polega biblioterapia. Można ją stosować w wielu przypadkach depresji, dziecięcych lęków, trudnej sytuacji, a nawet kalectwa. Terapeuta wybiera odpowiedni tekst, który czyta pacjentowi, lub zachęca go do samodzielnego przeczytania.

Jednym z przykładów zastosowania biblioterapii jest przypadek dziecka, które boi się ciemności i czających się w niej potworów. Rozmowy z dorosłą osobą nie pomagają. Nic w tym dziwnego. Dorosły nigdy nie utożsami się z lękiem małego dziecka. Nie zrozumie go tak jak rówieśnik. Właśnie w takiej sytuacji można wykorzystać opowiadanie o równolatku, który przezwyciężył podobny lęk. Ważne jest, aby dziecko identyfikowało się z bohaterem opowiadania. Odkryło, że ma on podobny problem i że można sobie z nim poradzić. Innym rozwiązaniem jest przeczytanie śmiesznego wierszyka o pożądanej tematyce, który zmniejszy strach, zamieniając go na śmiech.

Inspiracją mogą tu posłużyć wiersze Magłorzaty Strzałkowskiej z tomiku “Wiersze, że aż strach!”. Oto jeden z nich: „Za piątym lasem, za siódmą górą, / żył sobie potwór z dziwną fryzurą. / Miał żółtą brodę, różowe baczki, / a na łbie rude, sterczące kłaczki. (…) / Aż nagle w pewien czwartek grudniowy/ poszedł po rozum do własnej głowy. / Walnął się w piersi z ogromną siłą, / po czym zaryczał, aż zadudniło: / »Czas wreszcie skończyć z dziwnym przesądem, / że potwór musi straszyć wyglądem! / Ten przesąd ludziom w głowach pomieszał! / Ja, zamiast straszyć, będę rozśmieszał!«” („Potwór”).

Celem biblioterapii jest zmodyfikowanie, zmiana zachowań i postaw pacjenta, uśmierzenie lęku i gniewu, zwalczenie nieśmiałości oraz pokonanie swoich słabości. Terapia ta nie jest stosowana tylko i wyłącznie w pracy z dziećmi. Można ją wykorzystać również podczas zajęć z młodzieżą, a nawet z dorosłymi. Ważne jest tutaj zastosowanie literatury odpowiedniej do wieku i zaistniałego problemu. Materiałów do wykorzystania w biblioterapii jest bardzo dużo. Można je odnaleźć zarówno na stronach internetowych, jak i w księgarniach.

Drogi czytelniku, również ty możesz skorzystać z dobrodziejstw leczniczego wpływu jaki niosą książki. Gdy jest ci smutno lub gdy ogarnia cię lęk, znajdziesz szereg powieści, w których bohaterowie pokonują swój strach i zmieniają swoje życie. Świat fikcji literackiej pozostanie fikcją. Nigdy nie będziesz miał życia takiego jak bohaterowie, ale możesz uczyć się od nich odwagi i tego, że zawsze, gdy sytuacja wydaje się bez wyjścia, to medal ma zawsze dwie strony. Warto czasem przenieść się w inny świat. Wcielić się w kogoś innego i pożyć czyimś życiem w oderwaniu od swojego. Po chwili wytchnienia można spojrzeć na problem z innej strony i zmierzyć się z przeciwnościami losu z nową siłą.

Więcej o biblioterapii można przeczytać tutaj.

 


ZOBACZ TAKŻE:

Fenomen książki

Self-publishing, czyli samo-wydawanie

Mole książkowe i łowcy autografów

Author: Emilia Ciuła

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *