Państwo – dobro czy narzędzie ucisku?

Z jednej strony państwo jawi się nam jako rozszerzenie gospodarstwa domowego i służy obywatelom, z drugiej pokazuje oblicze demona, który trzyma człowieka w niewoli systemu. Mówi się, że jako aparat ucisku jest niezbędne do utrzymania porządku i wprowadza ograniczenia wolności, na które wszyscy się godzimy. Czy państwo tworzone przez ludzi dla wspólnych korzyści i państwo zniewalające, to dwie strony tej samej monety?


Mowa już była niejednokrotnie o tym jak powinno wyglądać państwo, że mając człowieka u źródła i u celu powinno być dla niego środowiskiem wzrostu w drodze do szlachetności między innymi gwarantując mu wolność i broniąc jego własności. Czy mieliśmy kiedyś w historii takie państwa? Obserwacje zdają się temu przeczyć. Wydaje się jakby nauki o cnotach, które ma wspierać państwo nie zostały na czas ukończone. Państwa istniały już zanim zaczęliśmy się zastanawiać czym są i czemu służą. Wskazuje to na jakiś naturalny proces przypisany człowiekowi. Można by więc rzec: “Nie ingerujmy w rozwój państw i pozwólmy im rozwijać się w sposób naturalny”. Z drugiej strony ludzki rozum też jest naturalny i nie ma powodu, go nie używać nadając państwom kierunek rozwoju. Ponadto współczesne państwa nie mają już wiele ze swojej naturalności i to wydaje się być poważnym problemem.

Państwa nie zaczęły powstawać dlatego, że filozof wymyślił, że są dobre i przynoszą korzyść. W większości przypadków miały być właśnie jakimś zalegalizowaniem władzy jednych ludzi nad drugimi. Państwa feudalne wydają się najbardziej naturalne, gdyż proces ich powstawania da się łatwo wytłumaczyć za pomocą znanej wiedzy o ludzkiej psychice. Jednak relacja pan – poddany zdaje się stać w niezgodzie z gwarancją wolności dla każdego. Relacja ta oparta jest albo na sile, albo na złudzeniu, które karze sądzić człowiekowi, że bez niej świat, a zwłaszcza cywilizacja, zawaliłby się w posadach. Zatem albo mamy do czynienia z dominacją jednego człowieka lub grupą ludzi nad innymi opartą na zabobonie, albo z jakąś ideologią, która kazała urządzić ustrój tak, a nie inaczej.

Ostatecznie dowolna ideologia oparta jest na założeniu, że państwo jest człowiekowi potrzebne w takim stopniu, że bez niego przestałby niemalże istnieć, a przynajmniej jego życie straciłoby mocno na jakości. W myśl, że każdy porządek nawet taki, który popycha nas do niewoli jest lepszy od kompletnego chaosu ludzie starają się usprawiedliwiać zastany stan rzeczy. Jest to w pewnym sensie odwrócenie przyczyny ze skutkiem. Czy państwa muszą istnieć? Nie muszą, ale tworzą się prędzej czy później. Skoro jednak nie muszą, to znaczy, że ich istnienie domaga się usprawiedliwienia. Skoro nie muszą, to dlaczego powstają? Punktem wyjścia w odpowiedzi na to pytanie jest uświadomienie sobie, że państwa tworzą ludzie dla samych siebie. W innym wypadku państwo jest raczej jak getto, do którego zostaliśmy siłą wciągnięci i są narzędziem czyjejś nad nami dominacji.

Skoro państwo jest czymś do czego człowiek z natury swojej dąży, jest jakimś dobrem. Nie może być dla człowieka jednak dobrem to, co przynosi mu niekorzyść. Można więc przypuszczać, że powinno istnieć takie urządzenie państwa, które nie czyni z niego narzędzia zniewolenia. Czy to oznacza, że istnieje taka ideologia państwa, która przyniosła by mu prawidłowy rozwój? Tak, ale nie mamy doświadczenia z dobrymi ideologiami. Głównie dlatego, że w znacznej części ignorują one naturę ludzką. Ideologie takie jak socjalizm ignorują zwłaszcza pragnienie wyższego statusu. Wyższy status wiąże się z jakąś dominacją. Ludzie mają w naturze pragnienie dominacji, stąd pojawia się problem. Albo próbujemy to pragnienie utemperować niwelująć różnice społeczne, albo zostawiamy je same sobie i patrzymy na powstawanie nowych drabin feudalnych.

Nie należy zapominać, że w domenie ludzkiej natury leży także rozum. Stąd dobrą propozycją byłoby utworzenie takiej ideologii państwa, która opierałaby się na ludzkiej naturze i pozwalała jej działać w sposób nieskrępowany, ale ukierunkowany przez rozum.

Author: Maciej Puczkowski

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *