Przebaczaj

Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie. (Łk 6,36-38)


Ból, który człowiek potrafi zadać drugiemu, może być niewyobrażalny. Latami roztrząsamy wydarzenia i czyny, które zostały nam zadane. Szczególnie zranienia doznane w dzieciństwie pozostawiają trwałe piętno w sercu człowieka. Dziewczynki rosną z przeświadczeniem, że nie są warte uwagi mężczyzny, a chłopcy wciąż poszukują swojego mężnego serca. Błędy wychowawcze przekazywane są z pokolenia na pokolenie, ale jest na to recepta: refleksja nad swoim życiem oraz codzienna modlitwa o uzdrowienie duszy i przebaczenie. Serce mężczyzny staje się mężne, kobiety – delikatne i łagodne, a co za tym idzie, zanika chęć zemsty na tych, którzy nas zranili.

Aby umieć przebaczać, trzeba zacząć od przebaczeniu samemu sobie. Potępienie drugiego człowieka i osąd jego czynów przychodzą nam bardzo łatwo, gorzej, jeśli to my stajemy się obiektem złorzeczeń. Odpuszczenie win nigdy nie jest łatwe. Bez modlitwy i wsparcia Boga staje się to trudne. Bóg w swoim miłosierdziu zsyła łaskę, która przychodzi stopniowo. Przebaczenie powoli nasącza zatrute serce, kropla po kropli, oczyszczając je i nadając nową wrażliwość.

Author: Emilia Ciuła

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *