Śladem świętych krakowskich: Sandomierz

Jeśli moim celem jest kroczenie śladem krakowskich świętych i błogosławionych, nie mogę się ograniczać jedynie do murów mojego miasta. Więc tym razem będzie bardzo wyjątkowo, bo nie dość, że odcinek „wyjazdowy” – z bazą wypadową w Sandomierzu, to jeszcze szlakiem błogosławionych – świętych lokalnych.


Zatrzymamy się w kościele św. Jakuba, zastanowimy się, co wspólnego miał bł. Wincenty Kadłubek z Sandomierzem i dlaczego biskup został uznany za patrona miasta. Będzie też coś o błogosławionym współczesnym, którego czci Sandomierz.

BŁOGOSŁAWIONY KRONIKARZ

Wincenty Kadłubek urodził się w Karwowie, czyli we wsi w pobliżu Opatowa. Kto zna Sandomierz, ten wie, że te dwa miasta dzieli niewielka odległość. Do Krakowa przyszły biskup przyjechał dopiero w celu pobierania nauk w szkole katedralnej. Prawdopodobnie dzięki wsparciu finansowemu ze strony Kazimierza Sprawiedliwego wyjechał na zagraniczne studia, a po powrocie do kraju i otrzymaniu święceń, udał się do Sandomierza. Pełnił tutaj funkcję prepozyta przez blisko 22 lata, a także zasiadał w sandomierskiej kapitule. Ponadto Kadłubek założył w mieście szkołę parafialną. Mówi się też, że to w tym mieście powstała większa część Kroniki Polskiej.

W 1207 roku w Krakowie wybrano go na biskupa. Po raz pierwszy według nowych zasad – na mocy prawa kanonicznego. Dzięki temu wyborowi mógł on wziąć udział w synodach i soborze Laterańskim IV. Szczególnie upodobał sobie jednak zakon cystersów i w czasach, gdy urzędował w Sandomierzu, przekazał na rzecz tego właśnie zakonu kilka wsi: dla opactwa w Sulejowie dwie, dla Pokrzywnicy (dzisiejszej Koprzywnicy) jedną, a opactwu w Brodnicy (Jędrzejowie) dał przywilej pobierania dziesięciny z trzech. Po kilku latach posługi jako biskup zrezygnował ze swojej funkcji za zgodą papieża Honoriusza III i przeniósł się do ówczesnej Brodnicy (czyli dzisiejszego Jędrzejowa) do zakonu cystersów. W tym miejscu spędził ostatnie pięć lat życia.

W 1633 roku, gdy otworzono grób kronikarza, okazało się, że jego szczątki są prawie nienaruszone. To przyczyniło się do rozprzestrzenienia się kultu i starań o uczynienie go błogosławionym. Obecnie szczątki w posrebrzanej trumience są wystawione na ołtarzu jednej z kaplic w Jędrzejowie.

MIEJSCA, PAMIĄTKI, SKARBY

Trzeba obeznać się z tem co nie znane, niż wyśmiewać się z rzeczy niewiadomych.

Słowo jest chyba najcenniejszym ze skarbów pozostawionych przez Kadłubka. Mimo że Kronika zawiera więcej legend i „faktów nieautentycznych” – faktów zmienionych czy zinterpretowanych przez pisarza w celu wysnucia nauk moralnych, to jednak czegoś uczy, daje wskazówki, jak postępować uczciwie i jakim należy być człowiekiem. Wśród tych zmienionych danych można też znaleźć nieco prawdy historycznej.

Gdyby ktoś się zastanawiał, w którym muzeum przechowuje się oryginalny rękopis kroniki kadłubkowej od razu uprzedzam – nigdzie. Można za to znaleźć 29 odpisów tego wielkiego dzieła w bibliotekach, m.in. w Krakowie, Warszawie czy Wiedniu.

W krakowskiej Katedrze można też zobaczyć relikwiarz kronikarza, a w Sandomierzu nieco poniżej katedry, gdy idziemy w stronę zamku, stoi niepozorna figura przedstawiająca błogosławionego.

W Sandomierzu co roku odbywa się procesja z relikwiami świętego w dzień odpustu. Rozpoczyna się ona w katedrze, a kończy Mszą Św. w seminaryjnym kościele św. Michała. Kadłubkowe święto przypada na pierwszą niedzielę po 9 IX i przyciąga tłumy mieszkańców, turystów i kramiarzy z całej Polski.

MĘCZENNICY Z SANDOMIERZA

Poprzednio w ramach wycieczki do Sandomierza zaproponowałam wizytę u Dominikanów, bo co nieco opowiedzieć o rosnących tu lipach. Romańskie mury kościoła św. Jakuba kryją więcej tajemnic. Jedna z kaplic przypomina historię męczeńskiej śmierci bł. Sadoka i jego 48 towarzyszy. Ich wspomnienie obchodziliśmy 2.06. Skąd się wzięli w Sandomierzu i kiedy? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że w 2. poł. XIII wieku podczas najazdu Tatarów na Polskę 49 zakonników wraz z mieszkańcami miasta schroniło się w murach kościoła i tam zostali zamordowani, mimo obietnic, że wszyscy, którzy w kościele się schronili, przeżyją. Długosz podaje, że ginęli ze śpiewem Salve Regina na ustach. Na prośbę dziekana i kanonika sandomierskiego papież Bonifacy VIII w roku 1295 udzielił odpustu tym, którzy nawiedzą Sandomierz, a konkretnie znajdującą się tam kolegiatę 2 lipca.

W XIV w. Sandomierz wzbogacił się o specjalną kaplicę poświęconą dominikańskim męczennikom, ale był dość duży problem z procesem beatyfikacyjnym, ponieważ nikt nie wiedział, gdzie znajdują się ich ciała. Dopiero w 1959 roku prof. Sarama przeprowadził badania archeologiczne na terenie należącym do zakonników i odnalazł wspólną mogiłę ok. 330 osób. Wśród ciał były groty strzał, a także klamry, które mogą świadczyć o tym, że wśród pogrzebanych są zakonnicy.

Jak rozpoznać męczenników w ikonografii? Przede wszystkim zwykle występują wszyscy razem, czyli 49 zakonników w dominikańskich habitach. Sadok, który był przeorem, zwykle stoi przed pozostałymi i czyta księgę.

WSPÓŁCZESNOŚĆ

Chciałam jeszcze zwrócić uwagę na niepozorny, bo schowany, pomnik bł. Antoniego Rewery. Można go zobaczyć wchodząc na podwórko kościoła św. Józefa. Jest to współczesny błogosławiony, urodził się w pobliskim Samborcu w 1869r. Sandomierz wiązał się z całym jego życiem: tutaj się uczył, studiował, pracował jako duszpasterz i proboszcz. Znany jest też jako założyciel m.in Zgromadzenia Córek Świętego Franciszka Serafickiego. W 1942 roku został aresztowany przez Gestapo. Najpierw uwięziono go w zamkowym więzieniu sandomierskim, gdzie mimo zakazów spowiadał współwięźniów. Później księdza wywieziono do obozu w Oświęcimiu, następnie przeniesiono do Dachau, gdzie zmarł. 12 dnia każdego miesiąca odprawia się Mszę w kościele św. Józefa ku czci błogosławionego Antoniego Rewery.

FINAŁ

Sandomierz to miejsce, z którym zawsze trudno się rozstawać, ale może jeszcze przy okazji któregoś spaceru tutaj wpadniemy! Tymczasem zapraszam Was do poszukiwania lokalnych świętych z Waszych miejscowości. Czasem można odkryć niesamowite fakty grzebiąc w historii parafii.

 


Źródła:

  • http://www.katedra.sandomierz.org/kadlubek/wincenty.html
  • http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-02b.php3
  • http://www.swietyjozef.sandomierz.pl/index.php/bl-antoni-rewera

Autor: BEATA KRZYWDA

Author: Redakcja

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *