Słodko śnij!

Sny są bardzo istotnym elementem ludzkiej egzystencji. Oprócz realizacji funkcji fizjologicznych dostarczają nierzadko niebanalnych wrażeń. Dzieje się to za sprawą pojawiających się marzeń sennych, które umożliwiają swego rodzaju oderwanie od rzeczywistości.


Truizmem jest stwierdzenie, że sen jest niezbędny do zachowania właściwej kondycji organizmu. Nie chodzi jedynie o predyspozycje fizyczne, ale także o sferę przeżyć wewnętrznych – psychicznych i duchowych. Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że pozbawienie danej osoby snu, wpłynęłoby w sposób negatywny na jej organizm. Wszyscy mamy świadomość, że będąc niewyspanymi, nie jesteśmy w stanie funkcjonować na pełnych obrotach i w efektywny sposób.

ZNACZENIE FIZJOLOGICZNE

Bezsenność może wiązać się z dalej idącymi konsekwencjami, takimi jak obniżenie sprawności i odporności organizmu, a także prowadzić do zaburzeń emocjonalnych. Ponadto zbyt krótki czas przeznaczony na sen może doprowadzić do depresji oraz problemów behawioralnych. Badania wykazały, że człowiek pozbawiony snu przez około 48 godzin przejawia w swoim zachowaniu cechy charakterystyczne dla upojenia alkoholowego. Dochodzi do spowolnienia procesu myślowego, zakłócenia przetwarzania informacji oraz anormalnej reakcji na bodźce – światło zaczyna jawić się jako oślepiające, a bodźce akustyczne odbierane są z dużo większym natężeniem.

Dlatego tak ważne jest zachowanie prawidłowej higieny snu. Lekarze zalecają, aby sen trwał około ośmiu godzin. Jest to optymalny czas dla zregenerowania sił witalnych organizmu. Ich zdaniem najbardziej korzystny jest sen rozpoczęty jeszcze przed północą. Ponadto regularnemu zasypianiu sprzyjają pewne nawyki. Spożywanie lżejszych posiłków podczas kolacji czy nie dostarczanie mózgowi dodatkowych bodźców (telewizja, gry komputerowe) przed spaniem, ułatwia w istotny sposób wprowadzenie organizmu w fazę snu. Warto także zadbać o odpowiednie wyciszenie sypialni oraz wytłumienie docierającego światła. Ciemność sprzyja wytwarzaniu melatoniny, która odpowiada za koordynację zegara biologicznego, który reguluje cykl okołodobowy – snu i czuwania.

FAZY SNU

Badacze wyróżnili dwie zasadnicze fazy snu – REM i NREM. Każda z nich występuje kilkakrotnie – zazwyczaj cztery albo pięć razy w ciągu jednego cyklu. W trakcie dnia człowiek znajduje się w stanie czuwania. Oznacza to stałą gotowość do podejmowania aktywności. Mózg wówczas przetwarza wszelkie docierające impulsy i koordynuje w sposób kompleksowy reakcje na nie. Gdy kładziemy się spać, dochodzi do pewnego rodzaju uśpienia mózgu. Nie oznacza to rzecz jasna, że przestaje on pracować. Sen rozpoczyna się tzw. fazą o wolnych ruchach gałek ocznych (NREM – non-rapid eye movement). Stopniowo maleje wówczas świadomość docierających bodźców zewnętrznych. Po pewnym czasie prowadzi to do zaniku reakcji na te bodźce i w konsekwencji przeradza się w drugą z faz snu – o szybkich ruchach gałek ocznych (REM – rapid eye movement).

W fazie tej mięśnie ulegają całkowitemu rozluźnieniu. Oznacza to, że wówczas człowiek pozbawiony jest zdolności poruszania się. Swego rodzaju paraliż odgrywa kluczową rolę. Stanowi on zabezpieczenie przed niekontrolowanymi ruchami naszego ciała, które mogłyby wystąpić z uwagi na  pojawiające się w tym okresie marzenia senne. Z racji tego, że obie fazy snu przeplatają się wzajemnie, podczas jednej nocy wrażenia senne pojawiają się kilka razy. Warto zaznaczyć, że faza snu krótkofalowego jest znacznie dłuższa od fazy REM. Trwa ona bowiem około 80 – 90 minut, zaś faza tzw. snu paradoksalnego – jedynie kilkanaście minut. Wraz z długością snu maleje jednak czas przypadający na fazę NREM oraz wydłuża się okres fazy REM – nawet do 40 minut.

TEORIA PSYCHOANALITYCZNA

Zatem oprócz znaczenia czysto fizjologicznego, sen realizuje jeszcze funkcje symboliczne. Pojawiające się marzenia senne często są przedmiotem analiz podejmowanych nie tylko ze strony naukowców. Wielu przypisuje im znaczenie magiczne. Nie może więc dziwić popularność senników czy różnej maści poradnictwa osób odczytujących znaczenie snów. Psychoanalitycy, na czele z najsłynniejszym z nich – Zygmuntem Freudem, w snach doszukują się odzwierciedlenia nieświadomej sfery ludzkiej egzystencji.

Zgodnie z trójelementową koncepcją osobowości ludzkiej jest ona złożona z id, ego oraz superego. To właśnie owo nieuświadomione id daje o sobie znać podczas snów. Wówczas ujawniają się ludzkie pragnienia i fantazje. Zdaniem reprezentantów koncepcji psychoanalitycznej na kształt snów mają wpływ przede wszystkim doświadczenia życiowe oraz odczuwane emocje. Wyraźnie podkreślana jest rola dzieciństwa. To właśnie wtedy zdaniem Freuda, w procesie społecznego uczenia się, ludzie nabywają pewnych przekonań. Niektóre z nich pozostają w nieświadomości i dają o sobie znać właśnie podczas snu.

TREŚĆ SNÓW

Marzenia senne definiowane są jako serie obrazów, dźwięków, emocji, myśli i innych wrażeń zmysłowych pojawiające się podczas snu. Są to twory fizjologiczne. Człowiek, który ich doświadczył, zwykle opisuje je jako realistyczne, odnoszące się do życia codziennego. Czasem jednak pojawiają się sny cechujące się elementami fantastycznymi. Wielu ludzi doświadcza snów o charakterze retrospekcyjnym, w których pojawiają się zdarzenia i postacie z przeszłości. Nierzadkim motywem goszczącym w snach są wątki miłosne i erotyczne. Przeprowadzone jeszcze w XIX wieku badania wykazały, że jedną z przyczyn wpływających na treść marzeń sennych mogą być warunki otoczenia, w którym śpimy. Wrażenia akustyczne czy świetlne docierające do mózgu, mogą bowiem być fałszywie interpretowane. Intrygującym zjawiskiem jest tzw. podwójny sen. Pod pojęciem tym kryje się sytuacja, w której śnimy o tym, że śnimy.

Wydaje się trafnym stwierdzenie, że sny w pewien sposób odzwierciedlają nasze wnętrze. Przenoszą nas one w pewną niezbadaną i nieodkrytą przestrzeń. Stajemy się jej uczestnikami i zarazem twórcami. Towarzyszące nam emocje, a także problemy dnia codziennego, nierzadko zostają przeniesione do krainy marzeń sennych. Tam jednak uporanie się z problemami zdaje się być o wiele prostsze. Podejmowanie decyzji często przychodzi ze znaczną łatwością. Świat niekiedy jawi się w bardziej przyjaznych barwach. Jednym słowem istna sielanka. Oczywiście, sporym nadużyciem byłoby przekonywanie, że sny są zawsze kojące, uskrzydlające i dodające energii, zapału oraz motywacji do dalszych działań w szarej codzienności. Zapewne każdy pamięta, kiedy w środku nocy obudził się zlany potem, z przerażeniem malującym się na twarzy. Sny czasami mogą przybierać formę dalece odbiegającą od ideału. Mówimy wówczas o koszmarach sennych. W takich wypadkach stajemy się ich zakładnikami.

Banalna wydaje się konstatacja, że każdy śni. Często jednak zapominamy o tym, co nam się śniło. Około 90% naszych marzeń sennych ulega zatarciu już po kilku minutach od obudzenia się. Dobitnym przykładem na to jest postać angielskiego poety Samuela Taylora Coleridge’a, który tuż po obudzeniu ze snu próbował przelać na papier doznaną podczas snu wizję. Jednak dzieło „Kubla Chan” nie zostało nigdy ukończone, ponieważ autor w trakcie jego pisania stracił senne wspomnienie. Ciekawe okazało się odkrycie naukowców, że śnimy jedynie o tym, co jest nam już znane. Wszelkie pojawiające się postacie czy miejsca były już przez nas wcześniej widziane. Nie oznacza to jednak, że muszą to być elementy zapamiętane przez nas w sposób kontrolowany. Mogą one jedynie pozostawać w obszarze pamięci nieświadomej i zostawać automatycznie wtłaczane w tematykę danego snu. Nietypowe może być także ich połączenie czy też ukazanie w specyficznym, często nielogicznym kontekście.

ŚWIADOMY SEN

Niektórzy uważają, że jest możliwe osiągnięcie stanu tzw. świadomego snu (LD – lucid dream). Jest to sytuacja, w której uświadamiamy sobie, że śnimy. Zwykle podczas snu nie mamy rozeznania, że otaczające nas wydarzenia nie dzieją się naprawdę. Dopiero po przebudzeniu dociera do nas, że to, czego byliśmy świadkami, nigdy nie miało miejsca. Sytuacja świadomego snu zachodzi wtenczas, gdy jeszcze podczas spania nasz mózg uświadamia sobie, że śnimy. Osoby, które doświadczyły stanu świadomego snu podkreślają, że jest to uczucie błogie, któremu towarzyszy pewien dreszczyk niepewności i onieśmielenia. Zyskując świadomość we śnie, pozbywamy się realnych barier i ograniczeń. Możemy bowiem realizować wszelkie nasze plany i zamierzenia – od zdolności latania, przez podróże w czasie aż po nawiązywanie kontaktu z innymi osobami (także zmarłymi).

Chociaż spontaniczne i chwilowe uzyskanie stanu świadomego snu może nastąpić bez żadnych wstępnych warunków, zwolennicy tejże teorii twierdzą, że o wiele skuteczniejszym sposobem uzyskiwania świadomości we śnie jest wypracowanie techniki umożliwiającej zorientowanie się, iż otaczająca śniącego rzeczywistość jest wyimaginowana. Do najpopularniejszych metod zaliczyć można tzw. technikę odwołującą się do zaniku poczucia czasu podczas snu. Powszechnie bowiem uznaje się, że w trakcie śnienia nie obowiązują ramy czasowe. Oznacza to, że jeżeli we śnie spoglądniemy na zegarek, to albo wskazówki nie będą pokazywały żadnej konkretnej godziny, albo będą mierzyły czas w sposób odmienny od normalnego – na przykład do tyłu bądź bez zachowania jednakowych jednostek czasu. Twierdzi się, że można wyuczyć się odruchu spoglądania na zegarek, co umożliwi w konsekwencji uzyskanie świadomości podczas snu. Wiele osób doświadczyło zjawiska tzw. kompresji. Widzieli oni wiele obrazów sennych, co ich zdaniem trwało kilka godzin. Okazało się, że w realnym świecie upłynęło zaledwie kilkanaście minut.

ŚNIJMY WIĘC!

Z całą pewnością sny są niezbędnym elementem naszego życia. Jak zaznaczają naukowcy, pozbawienie możliwości odpoczynku i marzeń sennych, powoduje pogorszenie kondycji organizmu. Bardzo istotny jest także aspekt symboliczny snów. Nie do przecenienia zdaje się być możliwość ucieczki od rzeczywistości w marzenia senne. Tam można realizować to, czego w świecie realnym czasami nie da się wykonać. Podróże do najdalszych zakątków Wszechświata, fantastyczne wizje ratowania Ziemi czy niesamowite przygody chyba każdego przekonują, że sny są dla ludzi korzystne i niezbędne do życia. Pomimo że zwykle zapominamy o treści marzeń sennych, to jednak gdzieś w nieświadomości ich odbicie pozostaje, a sama ich obecność umożliwia nam dalsze działanie. Nie ograniczajmy się jednak do marzeń sennych. Uzyskane doświadczenia realizujmy w naszej rzeczywistości. Czyńmy ją lepszą i kolorową niczym słodki sen.

Author: Mateusz Ponikwia

Podziel się artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *